W lipcu 2023 wysłaliśmy dziewięciu naszych wolontariuszy na letni obóz dla młodzieży w Ukrainie (głównie nastolatków). Był to obóz chrześcijański organizowany przez kościół, ale jako że był to przede wszystkim obóz dla młodzieży, chodziło o dobrą zabawę, budowanie relacji, poznawanie innych kultur, no i oczywiście o naukę angielskiego.
Mieszkaliśmy na obrzeżach Lwowa i pomagaliśmy gospodarzom: naszym przyjaciołom z Grapevine Church w Lwowie i z Josiah Venture (Igor Granatiuk, Juliana Law, Tomasz Chmiel i inni).
Zrobiliśmy dość sporo. Od ustawienia młodzieży w szeregu do odwiezienia jednego z naszych nauczycieli do domu po godzinie policyjnej. Uczyliśmy angielskiego, prowadziliśmy warsztaty, gry, zajęcia, dzieliliśmy się historiami z naszego życia i pomagaliśmy naszym ukraińskim przyjaciołom w każdy możliwy sposób.
Obóz był skrajnie intensywny, nie wspominając już o wojnie. Takie obozy na Ukrainie przeważnie nie mają zbyt wielu gości z USA. W tamtym roku, w trakcie wojny, bardzo ciężko było o choć jednego odważnego na tyle, żeby przekroczyć ocean. Więc nie mogli uwierzyć, że my wysłaliśmy dziewięciu ludzi.
Oczywiście było trochę spięć pomiędzy wschodem a zachodem – różne style zarządzania i definiowania równowagi między wolnością a porządkiem (a my wolność uwielbiamy!). Ale miłość potrafi daleko zajść i to było bardzo tu widać. Kochaliśmy pomagać, kochaliśmy uczyć i kochaliśmy te dzieciaki.
Dobre czasy. Tamtego obozu nie zapomnimy nigdy.


Wszyscy wolontariusze z To Be Happy w ostatni dzień obozu

Po obozie

Festiwal kolorów

Ludzie kolorów

Jak zrobić buty ze zużytych opon

Widzicie trójwymiar? Tak naprawdę nikt nie widział

Najbardziej zaawansowana lekcja angielskiego z Martinem

Lekcje angielskiego z Danielem

Lekcje angielskiego z Dominiką, poziom najbardziej podstawowy (ale też najfajniejszy)

Bodypainting. Spokojnie, te tatuaże nie są permanentne

Przyjacielska rozgrywka szachowa. Polska kontra Ukraina.
